REKLAMOWA TANDETA WRACA DO CENTRUM WARSZAWY
Panie Ministrze Infrastruktury, Pani Prezydent Warszawy, Panie Burmistrzu Śródmieścia i wszyscy inni państwo z Urzędów Miast i Gmin, jak kraj długi i szeroki, zainteresowani efektywnym zarządzaniem przestrzenią publiczną! To może byśmy w końcu opracowali tę ustawę o kontroli rynku reklamy zewnętrznej, zamiast kolejny raz wyrywać włosy z głowy?
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8066587,Reklamowa_tandeta_wraca_na_pl__Defilad.html
3 listopada 2009 roku, na posiedzeniu zamykającym obrady Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego, wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński PUBLICZNIE obiecał opracowanie i przeprowadzenie przez Sejm tego aktu prawnego W CIĄGU ROKU. O ile wiemy, prace nie ruszyły.
Jeśli chcecie zrobić coś w tej sprawie - ślijcie maile i pisma do sekretariatu ministra, niech dotrzyma danego słowa.
sekretariatminstra@mi.gov.pl

30 czerwca 2010 @ 16:07
Posłowie zmienili prawo, ale na gorsze:
“8 czerwca weszła w życie nowelizacja kodeksu wykroczeń, która odebrała straży miejskiej możliwość karania za zajmowanie bez zezwolenia m.in. drogi publicznej i pasa drogowego. Dzięki tej luce prawnej, drobni handlowcy mogą rozstawiać swoje stragany, gdzie tylko chcą.”
Dzięki temu polskie miasta będą szpecone nie tylko przez reklamy, ale także przez handlarzy ulicznych, którzy będą mogli handlować nawet na reprezentacyjnych ulicach miast. Posłowie chyba chcą żeby Polska wyglądała jak trzeci świat i całkiem nieźle im to wychodzi. Niestety
źródło: trojmiasto.pl
2 lipca 2010 @ 20:36
Nigdy nie wierzyłam tym urzędnikom!!!!!
8 lipca 2010 @ 16:21
Tragedia! Zamiast co raz lepiej jest co raz gorzej
12 lipca 2010 @ 23:45
Moj komentarz nie jest na powyzszy temat, chcialam jedynie wyrazic jak bardzo sie ciesze, ze znalezli sie ludzie, ktorzy walcza przeciw zasmiecaniu Polski reklama!! Dzieki, ze poswiecacie temu swoj czas!!! Od dawien dawna wstydze sie za widok polskich ulic i budynkow! Przerazal i przeraza mnie los nowo odremontowanych elewacji i tych starych, obwieszonych szyldami reklamowymi. Jak mozna tak zapuscic przestrzen! To tak jakby smiecie ze smietnika porozrzucac wokolo i pooblepiac nimi budynki! To dotyczy kazdego miasta polskiego, w jakim bylam! Nie mieszkam juz w Polsce, ale serce mnie boli za kazdym razem jak wracam…