TVN Warszawa i Życia Warszawy o videobillbordach
Zostaliśmy zaproszeni do dyskusji o videobillbordach przez TVN Warszawa. Podsumowując - jesteśmy ZA videobillboradmi, ale pod określonymi warunkami (wpisy poniżej). Czego nie zdążyłam powiedzieć - być może warto było by rozważyć koncepcje stworzenia Warszawskiego “Time Square”, tak aby nadmiar reklamy nie rozchodził się po całym mieście.
W Życiu Warszawy jest dziś artykuł pt. “Dzika telewizja przy ulicy”. Mowa o videobillbordach, które mnożą się w zaskakującym tempie. Po raz kolejny dziękujemy Panu Tomaszowi Gamdzykowi, który podziela nasze zdanie o konieczności zmiany prawa, oraz Panu Burmistrzowi Bemowa za danie dobrego przykładu. W ŻW czytamy:
– Taka tablica odciąga uwagę, a czasem wręcz oślepia kierowców – mówi Adam Sobieraj z Zarządu Dróg Miejskich. – Od właściciela telebimu w al. Krakowskiej żądaliśmy zmniejszenia jasności. Interweniował też nadzór budowlany.
– W USA obowiązują restrykcyjne przepisy, które określają dopuszczalną jasność telebimu i częstotliwość zmieniania się treści ruchomych. Nie ma zgody na emisję filmów przy ruchliwych drogach – twierdzi Elżbieta Dymna ze stowarzyszenia Miasto Moje A w Nim.
(..) Zmniejszyliśmy jasność ekranu z 50 proc. do zaledwie 5 proc. Ograniczyliśmy też do minimum liczbę prezentowanych animacji – mówi burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski. Czy będą naśladowcy?
Dlaczego jednak niebezpieczne ekrany giganty wyrastają bezkarnie przy zakorkowanych ulicach?
– Od 2008 r. nie wydaliśmy zgody na żadną reklamę w tzw. pasie drogi. Ale właściciele telebimów ustawiają je na prywatnych gruntach – twierdzi Sobieraj.
W teorii inwestor ma obowiązek zgłaszania miejskim służbom zamiaru ustawienia telebimu też na terenie prywatnym. Ale firmy lekceważą ten wymóg. Sankcji praktycznie nie ma. Specjaliści podkreślają, że polskie prawo jest w tej sprawie kulawe.
– Warszawa ma opinię miasta zaśmieconego reklamami. Niestety, pojawienie się tych telebimów tylko pogłębia ten stan – mówi naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej Tomasz Gamdzyk. – Bez zmiany przepisów na szczeblu państwowym powstrzymanie inwazji telebimów nie jest możliwe.

Recent Comments
może to nie jest takie głupie. Ale kto będzie dbał o ład wzd...
Ale jestescei naiwni. Przeciez polityc sa zalezni od reklamy...
szczerze mowiac, z drugiej strony, akurat wiecej decentraliz...
Zmienić ministra infrastruktury. Skandal. Strajkujemy!!!!!...
a ja im nigdy nie wierzyłam tym urzędnikom!...