wielki_format_mm_w.jpg

Ministerstwo Infrastruktury wydało 14 grudnia rozporządzenie regulujące pojawianie się reklam wielkoformatowych. Cieszyliśmy się, że cokolwiek ruszyło w gabinetach Ministra. Okazało się, że nie jest to ruch zbyt duży, to raczej drgnięcie, praktycznie nie zmieniający naszej rzeczywistości. Nadal będziemy oglądać takie widoki jak na zdjęciu. Dlaczego? Bo biurowce i inne budynki nie mieszkalne -  takie jak muzea czy uczelnie, nadal mogą bez ograniczeń funkcjonować jako wielkoformatowe nośniki reklamowe. Minister uważa, że właśnie tak jest dobrze.. Między innymi odrzucił nasz wniosek, by wprowadzono ograniczenia czasowe ekspozycji takich reklam na jednym budynku.Przypominamy, że nie mamy nic przeciwko temu typowi reklam, ale postulujemy,  aby ich ekspozycja była powiązana z faktycznie wykonywanym remontem elewacji. Muszą być rozpięte na rusztowaniach budowlanych, maksymalny okres ich ekspozycji nie powinien przekraczać 6. miesięcy i  karencja do następnej ekspozycji powinna wynosić co najmniej 5 lat. Ta forma reklamy musi być wyjątkową okazją dla reklamodawców, generującą dużo wyższe przychody w krótszym czasie. Właściciel budynku musi być rozliczony z faktycznie wykonanego remontu fasady, pod groźbą wysokiej kary. Traktujemy to jako swoisty kontrakt pomiędzy właścicielem budynku a nami, współwłaścicielami przestrzeni publicznej, w której de facto ta reklama jest umieszczana. My zgadzamy się pół roku patrzeć na reklamę na twoim domu, ale potem chcemy patrzeć na czystą, wyremontowaną fasadę.

Całość rozporządzenia znaleźć można pod adresem:

http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/akty_prawne/budownictwo/rozporzadzenia/waruzyt